II ETAP – MARATON MTB – KIELCE

29 czerwca (sobota)

Kielce, Stadion Leśny, Aleja Na Stadion

DO STARTU POZOSTAŁO

Kielce (Fan – 8km/170m, Mini: 24km/550m, Max: 46km/1100m). To prawdopodobnie najtrudniejsza trasa Poland Bike w tym sezonie, godna nazwy Korona Świętokrzyska. Na rundzie Mini liczącej ok. 24km suma podjazdów wyniesie 550m (Max zaliczy ją 2x). Poza pierwszą długą prostą od startu, wzdłuż szlaku GreenVelo, praktycznie składa się jedynie ze zjazdów i podjazdów (mniej lub bardziej wymagających). Prawdziwe góry, na trasie szlaki mtb oraz piesze, kamieniste ścieżki, wąwozy, korzenie, czasem strumyki i wiele innych atrakcji.

Start z miasteczka usytuowanego pod Hotelem 365 (Aleja na Stadion 365). Pierwsze 2km to początkowo szeroka i prawie płaska rozbiegówka, ale w drugiej połowie zamienia się w zwykłą drogę leśną. Na 3km ostry zwrot w lewo w stronę Rezerwatu Biesak-Białogon, a po dotarciu do jego granic rozpoczyna się pierwszy konkretny podjazd ze szczytem na Kamiennej. Od tego punktu (5km) aż do opłotków miasta prawdziwy „flow” niebieskim rowerowym na tendencji opadającej.

Po nawrotce na 8km, najpierw krótki mocny podjazd, a następnie trasa faluje na południowym trawersie Kamiennej Góry. W ten sposób docieramy ponownie do niebieskiego szlaku, który długim szybkim zjazdem doprowadzi zawodników pod Górę Kolejową. Między 12 a 13km mijamy kolejno źródełko i leśniczówkę, a na początku 14km zaczyna się prawdziwe wyzwanie: najpierw wyczerpująca wspinaczka na niebieski szlak pieszy, a potem 2km mocno technicznego singla, czasem usianego kamieniami, wzdłuż niebieskiego pieszego. Po drodze zawodnicy zaliczą Biesak (najwyższy punkt trasy – 381m npm.), a na końcówce tego fragmentu stromy, wymagający zjazd do polany pod Ostrą. 

To już 16km jazdy, zatem pora na regenerację – bufet będzie ustawiony na leśnym wąskim asfalciku (o walorach mtb), który mocno falując doprowadzi nas po prawie 3km do płd-wsch. stoków Pierścienicy. Aby przedostać się w okolice mety po płn. stronie, najpierw skorzystamy z trawersu wzdłuż szlaków mtb (niebieski + czerwony), a po nawrotce w okolicy szczytu, zjazd do Alei na Stadion. 

Na samym dole (22km) rozjazd dystansów: Max skręca w lewo i pokonuje rundę po raz drugi, a Mini w prawo do mety. Ale zanim nastąpi finisz, zawodników czeka jeszcze mozolna wspinaczka pod wyciągiem narciarskim, a na ostatnim kilometrze techniczny zjazd w okolice parkingu. Stamtąd już tylko nieco ponad 200m do „kreski” z lekko wznoszącą tendencją. Max po zaliczeniu drugiej pętli w identyczny sposób zjeżdża do mety w ślad za zawodnikami z krótszego dystansu. 

Trasa zasadniczo (w 95%) twarda, więc dobór opon zależy od stopnia rowerowego wtajemniczenia i pogody. Polecałbym szerokie opony, ale raczej z bieżnikiem uniwersalnym, ciśnienie między niskim a średnim – raz ze względu na przyczepność, dwa na komfort jazdy

Dla zaawansowanych technicznie zawodników być może wystarczą nawet „semi”, ale dużo zależy od pogody. Osoby jeżdżące na rowerach typu „full” również tutaj będą w uprzywilejowanej sytuacji, zwłaszcza na wertepiastych zjazdach. Do zobaczenia na świętokrzyskich szlakach i tradycyjnie już połamania kół!

Marek Gronowski, koordynator tras Poland Bike

GPS

PATRONI MEDIALNI